40 lat pracy nie gwarantuje wysokiej emerytury. Różnica może być ogromna

Dodano:
Spracowane dłonie Źródło: Unsplash / Danie Franco
Pracowała od 20. roku życia, jednak 40 lat stażu nie gwarantuje wysokiej emerytury. ZUS uwzględnia przede wszystkim składki i zgromadzony kapitał.

Kobieta, która kończy 60 lat i ma za sobą cztery dekady pracy, może spodziewać się bardzo różnych kwot świadczenia. Sam staż zawodowy nie przesądza bowiem o tym, ile pieniędzy co miesiąc przeleje Zakład Ubezpieczeń Społecznych (ZUS). Duże znaczenie ma wysokość wynagrodzeń, od których odprowadzano składki, a także zgromadzony kapitał emerytalny. Dlatego dwie osoby z takim samym stażem mogą otrzymywać zupełnie inne emerytury.

Szacunkowe wyliczenia pokazują, że kobieta zarabiająca przez 40 lat najniższą krajową mogłaby otrzymać około 1900–2200 zł brutto miesięcznie.

To kwota niewiele wyższa od minimalnej emerytury wynoszącej w przytoczonych danych 1978,49 zł brutto. Inaczej wygląda sytuacja osoby, która przez większość kariery zawodowej otrzymywała wynagrodzenie na poziomie średniej krajowej.

W takim przypadku świadczenie może sięgnąć nawet około 6500 zł brutto. Są to jednak wartości orientacyjne, a nie gwarantowane kwoty dla każdej osoby z 40-letnim stażem.

ZUS bierze pod uwagę nie tylko długość zatrudnienia

Przy obliczaniu emerytury ZUS uwzględnia przede wszystkim środki zgromadzone na koncie ubezpieczonego. Znaczenie mają również wcześniejsze składki i zasady ich waloryzacji. Ostateczna wysokość świadczenia zależy więc od historii zarobków, a nie wyłącznie od liczby przepracowanych lat.

Pod uwagę brane są przede wszystkim:

  • zwaloryzowane składki emerytalne zapisane na koncie w ZUS,
  • zwaloryzowany kapitał początkowy, jeśli został ustalony,
  • środki zgromadzone na subkoncie,
  • średnie dalsze trwanie życia, wykorzystywane do obliczenia miesięcznej kwoty świadczenia.

Zgromadzony kapitał jest dzielony przez przewidywaną liczbę miesięcy dalszego życia, ustalaną na podstawie tablic publikowanych przez Główny Urząd Statystyczny (GUS).

W praktyce oznacza to, że wysokość emerytury zależy zarówno od tego, ile pieniędzy udało się zgromadzić, jak i od parametrów stosowanych przy wyliczeniu świadczenia. Z tego powodu sam staż pracy nie wystarczy, aby dokładnie określić przyszłą wypłatę.

Emerytura minimalna. Kobiety muszą spełnić dwa warunki

Kobieta może przejść na emeryturę po ukończeniu 60 lat. Aby jednak ZUS podwyższył jej świadczenie do ustawowego minimum, musi również wykazać co najmniej 20 lat okresów składkowych i nieskładkowych uwzględnianych zgodnie z przepisami. W przypadku mężczyzn wiek emerytalny wynosi 65 lat, a wymagany staż uprawniający do emerytury minimalnej to 25 lat.

To istotna różnica, ponieważ samo osiągnięcie wieku emerytalnego nie oznacza automatycznie prawa do minimalnej kwoty. Jeśli wyliczone świadczenie jest niższe od ustawowego minimum, ZUS może je podwyższyć, o ile dana osoba spełnia wymagania dotyczące stażu. Bez odpowiedniego stażu emerytura może pozostać niższa.

Seniorzy planujący zakończenie aktywności zawodowej powinni więc sprawdzić nie tylko prognozowaną wysokość wypłat, ale także informacje o składkach zapisanych na swoim koncie. Dłuższa praca i wyższe wynagrodzenie mogą przełożyć się na większy kapitał emerytalny, choć efekt zależy od indywidualnej sytuacji.

Źródło: Infotuba.pl / ZUS / Biznes Interia
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...